Jak wybrać karmę dla psa alergika? 7 cech dobrej karmy hypoalergicznej, które warto sprawdzić przed zakupem

Doskonale pamiętam moment, kiedy to wszystko się zaczęło. Akurat szykowałem się już do spania i czytałem książkę, a mój pies mocno drapał się przez dłuższą chwilę. Za pierwszym razem nie wzbudziło to większego niepokoju, ale później była krótka przerwa i znowu to samo. Poczułem, że to może oznaczać coś poważniejszego, więc wstałem, żeby ocenić sytuację.

Na tamten moment spodziewałem się pcheł, ale po dokładnym obejrzeniu swojego psa nie znalazłem ani jednej. Kiedy bardziej odgarnąłem sierść, zobaczyłem jednak zaczerwienioną skórę w kilku miejscach. Wtedy stwierdziłem, że to chyba świąd. Najchętniej od razu zgłosiłbym się do specjalisty, ale to był niedzielny wieczór, więc miałem ograniczone możliwości. Nie zauważyłem krwawiących ran ani innych niepokojących objawów, dlatego uznałem, że możemy zaczekać z tym do kolejnego dnia.

Po kiepsko przespanej nocy z samego rana umówiłem się na wizytę u weterynarza. Potem wykonaliśmy całą serię zalecanych badań. Odetchnąłem z ulgą, kiedy udało się wykluczyć poważne choroby i wszystko wskazywało na uczulenie. Wtedy jednak jeszcze nie spodziewałem się, jak długą drogę trzeba przejść, żeby ostatecznie znaleźć skuteczne rozwiązanie.

Na szczęście mamy to już za sobą. Wyniosłem sporo wiedzy z tych doświadczeń, więc chętnie opowiem o najistotniejszych kwestiach. Może oszczędzę komuś przynajmniej części stresu i niepewności, które sam przeżyłem.  

O czym warto wiedzieć na początek?

Drapanie, lizanie łap, problemy z uszami, biegunka, wymioty, zaczerwienienie skóry to objawy, które mogą świadczyć o alergii, ale nie tylko. Potencjalną przyczyną bywają również pasożyty, infekcje bakteryjne lub wirusowe, a także szereg innych czynników. Po pojawieniu się niepokojących sygnałów trzeba więc udać się do weterynarza, żeby ustalić, z czym dokładnie mamy do czynienia.

Kiedy wszystko wskazuje na alergię pokarmową, kolejnym krokiem często staje się przejście na dietę eliminacyjną. W praktyce oznacza to wprowadzenie planu żywieniowego opartego na jednym źródle białka, które jest zupełnie nowe dla pupila. Zwykle trwa to 8-12 tygodni. Każdy pies reaguje jednak inaczej, więc o długości tego etapu powinien zadecydować weterynarz. W tym czasie trzeba zachować żelazną konsekwencję, żeby cały proces miał sens. To sprawia, że odpadają wszystkie przypadkowe przysmaki, gryzaki, resztki ze stołu, a nawet suplementy, jeżeli nie zostały uwzględnione w ustalonym planie.

Kiedy po pewnym czasie objawy zaczną ustępować, specjalista może zalecić przeprowadzenie próby prowokacyjnej. Polega to na kontrolowanym wprowadzeniu wcześniej wykluczonych elementów diety, żeby sprawdzić, czy dolegliwości wrócą. W ten sposób można krok po kroku dojść do tego, który składnik odpowiadał za reakcję alergiczną.

Jak zapewnić uczulonemu psu odpowiednią dietę? Oto 7 kluczowych kwestii

Odpowiednia karma alergiczna dla psa powinna zapobiec nawrotowi objawów. Wybór trzeba dobrze przemyśleć, dlatego nie obejdzie się bez porównania różnych opcji. Na tym etapie bardzo polubiłem się z Allegro. Miałem tam w jednym miejscu szeroki przekrój produktów. Dzięki temu byłem w stanie wygodnie zapoznać się z dostępnymi możliwościami. Przy wyborze kierowałem się poniższymi kryteriami.

1. Dokładnie opisane źródło białka zwierzęcego

Określenie „mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego” daje mi za mało informacji. Nie jestem w stanie stwierdzić, jakie składniki faktycznie wykorzystano i czy nie ma wśród nich tego, którego chcę unikać. Przy uczuleniu taki brak precyzji utrudnia podjęcie świadomej decyzji. Im dokładniejsza deklaracja producenta, tym łatwiej ustalić, czy dana karma alergiczna dla psa pasuje do planu żywieniowego.

Szukam więc konkretnych nazw, takich jak jagnięcina, wieprzowina czy też indyk. Nie poprzestaję jednak na ocenie głównych składników. Zwracam również uwagę na tłuszcze, wszelkie źródła białka i inne produkty pochodzenia zwierzęcego.

2. Nowe albo hydrolizowane źródło białka

Nawet składnik wysokiej jakości może stać się złym wyborem, jeśli wywołuje u psa reakcję alergiczną. Nie zakładam więc, że jagnięcina, królik czy dziczyzna z założenia okażą się bezpieczne. Trzeba po prostu znaleźć nowe źródło białka, którego wcześniej nie było w diecie. Dotyczy to nie tylko podstawowej karmy, ale również smaczków, gryzaków i innych produktów.

Drugim rozwiązaniem jest wprowadzenie białka hydrolizowanego, czyli rozłożonego na mniejsze elementy. Cały zamysł polega na tym, że układ pokarmowy może nie rozpoznać go jako alergenu. Nie należy jednak wybierać metod na własną rękę. Warto omówić z lekarzem weterynarii, czy lepiej pójść w kierunku białka hydrolizowanego, czy zupełnie nowego źródła.

3. Możliwie prosty i przejrzysty skład

Karma zawierająca kilka gatunków mięsa, wiele dodatków i rozbudowaną mieszankę składników może wydawać się atrakcyjna. Przy takiej różnorodności trudniej jednak precyzyjnie ustalić, z czego wynikają potencjalne nawroty objawów. To sprawia, że znacznie lepiej sprawdzają się produkty z krótkim i czytelnym składem. W ich przypadku można zachować większą kontrolę i wyciągać trafniejsze wnioski.

4. Brak składnika, który wcześniej wywoływał objawy

Absolutną podstawą jest wykluczenie z diety składnika, który okazał się przyczyną reakcji alergicznej. Trzeba przy tym pamiętać, że sama nazwa umieszczona na opakowaniu nie daje jeszcze pełnego obrazu. Produkt reklamowany jako karma z królikiem równie dobrze może zawierać też białko drobiowe albo inne składniki pochodzenia zwierzęcego. Poza tym potencjalne alergeny czasem kryją się w bulionie, sosie albo dodatkach. Trzeba więc wczytać się w skład, żeby wychwycić wszystkie szczegóły.

5. Odpowiednio dobrane źródło węglowodanów

Przy alergii pokarmowej najwięcej mówi się o źródłach białka, a przecież węglowodany też mogą mieć znaczenie. Podejrzenia często padają na zboża, ale nie trzeba ich od razu skreślać. Wiele psów toleruje ryż, owies oraz jęczmień. Poza tym dobrym wyborem mogą okazać się ziemniaki lub bataty. Ważne, by nie sprawdzać kilku składników jednocześnie, tylko ograniczyć się do jednego.

6. Pełnoporcjowy skład dopasowany do potrzeb psa

Podczas układania nowej diety dla uczulonego psa łatwo przesadzić z wykluczaniem kolejnych składników. To prosta droga do zbyt ubogiego jadłospisu. Trzeba pamiętać, że pies z alergią nadal potrzebuje kompleksowego i dobrze zbilansowanego planu żywieniowego. W związku z tym szukam karmy, która jest hipoalergiczna, a zarazem pełnoporcjowa, czyli zapewnia wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Dbam też o to, żeby produkt został dopasowany do wieku, masy ciała i poziomu aktywności pupila. W końcu energiczny border collie ma inne potrzeby niż kanapowy buldog.

7. Składniki wspierające skórę i układ pokarmowy

Po usunięciu problematycznego składnika poprawa zwykle nie następuje od razu, dlatego trzeba uzbroić się w cierpliwość. Skóra regeneruje się stopniowo, a układ pokarmowy potrzebuje trochę czasu, żeby wrócić do pełnej równowagi. Warto wiedzieć, że niektóre składniki mogą wspierać ten proces. Mam tutaj na myśli głównie kwasy tłuszczowe omega-3, błonnik, cynk oraz witaminy z grup A, E i B. Przed podjęciem decyzji o suplementacji polecam jednak skonsultować się z weterynarzem.

Spokój, na który długo czekałem

Z własnego doświadczenia wiem, że nie ma jednej, uniwersalnej karmy hipoalergicznej, która rozwiąże każdy problem. Temat jest złożony, dlatego nie warto szukać prostych odpowiedzi ani polegać na intuicji. Najlepsze efekty przynosi ścisła współpraca z weterynarzem i wnikliwe sprawdzanie wszystkich produktów, które mają zostać włączone do diety.

Mój opis może tego w pełni nie oddawać, ale to była naprawdę długa i wymagająca droga. Cały ten proces stał się próbą cierpliwości, konsekwencji i czujności. Na szczęście wysiłek przyniósł oczekiwane efekty. Od przedstawionej sytuacji minęły już 2 lata, a problemy nigdy nie wróciły. Dzisiaj mój pies jest okazem zdrowia i wulkanem energii. Świadomość, że nic mu nie dolega, daje mi ogromną ulgę. Dzięki temu mogę po prostu cieszyć się wspólnie spędzanym czasem.

Artykuł zewnętrzny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *